" Las, ciemny las, bez żywej duszy. Podążasz sam, boisz się. Strasz się opuścić to ponure, przerażające miejsce jak najprędzej. Znaleźć się w bezpiecznym domu, z dala od strachu i stresy. Twoja jedyna deska ratunku - telefon pada. Latarka wysiada. Na swoich plecach czujesz czyjś oddech. Obracasz się. Nie widzisz nikogo. Co robisz?"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz